środa, 4 maja 2016

[Recenzja] Victoria Aveyard- "Czerwona Królowa"



– A mimo to jest w tobie coś więcej. – Król wstaje, ja zaś przyglądam się z bliska jego koronie. Jej końce są nieprzeciętnie ostre. Jak sztylety. – Coś, czego nie mogę pojąć. Jesteś jednocześnie Czerwoną i Srebrną. Ta osobliwość pociąga za sobą potworne konsekwencje, których nie jesteś w stanie zrozumieć. Co zatem mam z tobą począć?

– Mare Molly Barrow, urodzona siedemnastego listopada 302 roku Nowej Ery, córka Daniela i Ruth Barrowów – recytuje z pamięci Tyberiasz, streszczając moje życie. – Nie masz zawodu i w dniu następnych urodzin masz wstąpić do wojska. Chodzisz do szkoły nieregularnie, osiągasz słabe wyniki i masz na swoim koncie wykroczenia, za które w większości miast trafiłabyś do więzienia. Kradzieże, przemyt, stawianie oporu podczas aresztowania to zaledwie początek listy. Ogólnie rzecz biorąc, jesteś biedna, nieokrzesana, niemoralna, mało inteligentna, zgorzkniała, uparta i przynosisz hańbę swojej wiosce i królestwu.

Świat dzielą dwa kolory: Srebrny i Czerwony. Główna bohaterka, a zarazem narratorka Mare Barrow mieszka ze swoją rodziną w Palach. Znana jest ze swoich drobnych, ale licznych kradzieży, bowiem tak zarabia na swoje i rodziny życie. W szkole do prymusów nie należy, nie jest też szczególnie piękna, nie może się pochwalić żadnym talentem w przeciwieństwie do swojej siostry. Jednak w amfiteatrze Srebrni i Czerwoni gromadzą się tłumnie, aby wspólnie oglądać walki. Bunt dla Czerwonych nie ma sensu, bo żaden z nich nie ma najmniejszych szans w starciu z Srebrnymi. Lud jest skazany na porażkę, bo Srebrni to najwyższa klasa społeczna, dodatkowo są obdarzeni mocą, w zależności z jakich szlachetnych domów pochodzą. Cel mają jeden, chcą być potężni i silni. Kim był tajemniczy chłopak z pobliskiej karczmy? Co łączy Mare i królewski dwór? Kim jest tytułowa Czerwona Królowa?


Cytat z książki:


Powstaniemy. Czerwoni niczym świt.


Moja ocena: 6/10

Antyuntopijny świat. Temat znany już wszystkim. Po "Igrzyskach", "Mrocznych umysłach", a nawet "Niezgodnej', przyszedł czas na "Czerwoną Królową". Nie wiem, czy śmiać się, czy płakać. Wiele znanych wątków i elementów, ale w innej kombinacji. Dla mnie chyba nastąpił przesyt, bo nie porwała mnie ta książka. Wręcz męczyłam się aby ją skończyć. Niektóre elementy bardzo mi się podobały. Dlatego, dam szansę drugiej części. Bo może tutaj druga część wypadnie lepiej niż pierwsza.
Mamy tutaj Mare, która jest narratorką, a zarazem główną bohaterką. Maree jest zdecydowanie przeciwieństwem Tris z Niezgodnej, czy też Katniss z Igrzysk śmierci. Nie jest zagubioną nastolatką, jest osobą, która doskonale zdaje sobie sprawę, jaką rolę odgrywa we wszystkim. Stara się walczyć i zmieniać panujące obyczaje. Próbuje się przeciwstawiać, lecz tak jak każda z wymienionych bohaterek jest trochę naiwna, bo zaufała nieodpowiedniej osobie. Sama znakomicie odnajduje się w luksusach, w których dane jej było żyć. Mimo, iż wywodziła się z biednych terenów.
Autorka również dobrze zobrazowała całą akcję, która się szybko toczy. Wykreowała pewne schematy z książek dobrze nam znanych, ale ukazała nam też inne opcje głównej bohaterki. Dzięki temu Mare zyskuje naszą sympatię.
Mam mieszane uczucia do tej powieści. Co do tej książki to oczekiwałam chyba zbyt wiele, przez to troszkę się rozczarowałam. Momentami się męczyłam, ale są chwile gdy podziwiałam to co autorka stworzyła. Drugiej części dam szansę, bo mimo wszystko nie lubię niedokończonych serii oraz jestem ciekawa dalszych losów Mare, Cala, Mavena i wszystkich.
Polecam osobom, które lubią tematykę "Igrzysk Śmierci", "Niezgodnej", czy "Rywalek".
Polecam osobom, które wciąż szukają bohatera, którego chcą obdarzyć sympatią. A jeszcze go nie znaleźli. Gwarantuję, że Mare na pewno polubicie.



Jednym słowem: 


Zaufanie


Dźwięki z okładki:




A wy co sądzicie o tej książce? 
Planuję w tym miesiącu znowu dodać post z serii "Luźna" gadka" i tutaj pytanie do Was. O czym byście chętnie przeczytali? Za wszystkie pomysłu z całego serca dziękuję! 

39 komentarzy:

  1. ja Czerwoną królową pokochałam, bo może nie czytałam wszystkich książek do których jest porównywana :D A drugi tom kompletnie wychodzi z tych wszystkich schematów i zaczyna się tworzyć własna osobna i oryginalna historia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa drugiej części. I za niedługo po nią sięgnę :)

      Usuń
  2. Przełamałam się i w końcu sięgnęłam po fantastykę! Już idę zobaczyć czy ta książka jest dostępna w mojej bibliotece :) Dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się! Nie ma za co! :)
      Polecam się na przyszłość

      Usuń
  3. Ilekroć jestem w jakiejkolwiek księgarni, patrzę na tą książkę i waham się, czy jej nie zakupić. Nie czytalam recenzji i bałam się, że mi się nie spodoba. Nie jestem fanką Igrzysk Śmierci czy Niezgodnej, przez co teraz mam jeszcze więcej wątpliwości... może znajdę jakiś fragment i wtedy się przekonam :)

    Ściskam ciepło, Sunshine

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fragment jest dostępny na lubimyczytac.pl :)
      Przed zakupieniem sobie przeczytaj i sama zadecyduj czy kupić czy nie :)

      Usuń
  4. Już dość długo się za nią zbieram:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się w końcu udało, bo też czekała i czekała na swoją kolej :)

      Usuń
  5. Nie czytałam (jeszcze) ani "Igrzysk", ani "Niezgodnej" i przez to nie mam punktu odniesienia względem nich, ale o "Czerwonej królowej" słyszałam wiele bardzo pochlebnych opinii i zastanawiam się, czy przypadnie mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Spodobała mi się na tyle, że mam ochotę na drugi tom. To już coś :D

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że jesteś szczera w recenzowaniu. Nie idziesz za tłumem i otwarcie podkreślasz wady danej pozycji, podczas gdy inni w większości ją komplementują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi! Cieszę, że są osoby które to doceniają! :)

      Usuń
  8. Szczerze, to ja wcale się z nią nie męczyłam, wręcz przeciwnie w dość szybkim tempie ją przeczytałam. Uważam, że jest dobra, ale nie najlepsza.

    Pozdrawiam serdecznie i w wolnym czasie zapraszam do siebie ;)
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inne zdanie i to mi się podoba! :)
      Jasne chętnie zajrzę!

      Usuń
  9. Myślę, że ta historia mogłaby mi się spodobać. Może będzie okazja.

    OdpowiedzUsuń
  10. Już trochę słyszałam o tej książki i zazwyczaj były to pozytywne opinie. Rywalki uwielbiam więc może faktycznie to coś dla mnie.Będę musiała w przyszłości spróbować.
    http://wielopasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też słyszałam przez to sięgnęłam po nią! :)
      I wyszło jak widać.

      Usuń
  11. Słyszałam, że ta książka to zbitek innych dystopii;D Dużo ludzi mówi o plagiacie;P

    OdpowiedzUsuń
  12. Po fantastykę raczej nie sięgam, ale może kiedyś się przekonam. Czytałam już wiele pozytywnych opinii o tej pozycji. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak istnieje wiele pozytywnych opinii. Ja wyraziłam tylko swoje zdanie.

      Usuń
  13. Jestem w grupie osób, która uwielbia Czerwoną królową i nie pamiętam nic takiego żebym nagle przypominała sobie inne książki np. Igrzyska Śmierci, choć może dlatego ,że czytałam je baardzo dawno temu i nie przepadam za nimi , żeby określić tę serię jako wybitną :/ W każdym razie wg mnie CK jest cudowna <3
    Pozdrawiam :d
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam tę książkę podobało mi się, ale nic niezwykłego to nie było, druga część super się kończy i jak dla mnie jest lepsza niż pierwsza. Więc zachęcam cię do przeczytania.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi niezbyt podobała się ta książka. Tak naprawdę nie było w niej nic nowego, co mogłoby mnie zaskoczyć, fabuła była raczej przewidywalna. Na razie nie zapowiada się, żebym sięgnęła po drugą część :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, ale ja dam szansę drugiej części w najbliższym czasie! :)

      Usuń
  16. Czerwona królowa zdecydowanie nie jest powieścią dla mnie :D Od dawna nie czytam tego typu młodzieżówek, zresztą przejadłam się już podobnym do Czerwonej Królowej klimatem, nie moje czytelnicze rewiry :)
    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że ja też się przejadłam przez to taka opinia o książce :)

      Usuń
  17. Mimo wielu negatywnych opinii o tej książce, to ja uważam że jest świetna. Mnóstwo osób zarzuca jej schematyczność i przewidywalność, ale ja tego powiedzieć nie mogę, bo byłam zaskakiwana niemal na każdym kroku i to mnie najbardziej oczarowało w tej książce i jeszcze tyle się działo pod koniec, że och :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście może się podobać. Nie mam nic przeciwko. :)

      Usuń
  18. "Czerwoną królową" pochłonęłam w kilkanaście godzin. Jest wiele schematów, które doskonale pamiętam z innych powieści fantastycznych, ale w drugim tomie Aveyard robi krok do przodu i tworzy coś, co mi się niezmiernie spodobało ;) Jestem ciekawa Twojej opinii o kolejnym tomie ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście przeczytam niebawem drugą część.
      Pamiętam jak mi mówiłaś, że Czerwona Królowa bardzo Ci się podobała. :)

      Usuń
  19. Ja bardzo pokochałam Czerwoną królową, tak samo jak drugi tom (może on podwyższyłby Twoją opinię? :D) To pewnie dlatego, że ogólnie gustuję w takich gatunkach. Bardzo ciekawa recenzja, czekam na kolejne posty :)

    Pozdrawiam! http://zksiazkawkieszeni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, mam zamiar przeczytać drugą część i zobaczymy może ona mi się spodoba! :)

      Usuń
  20. Mnie ta książka nie zaimponowała mimo wielu pozytywnych ocen. Nie zamierzam kontynuować, chyba że coś mnie zmusi. :)
    http://nierozdzielnytowarzysz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń