piątek, 26 sierpnia 2016

[RECENZJA] Camilla Läckberg- "Kaznodzieja"

"Erika nie mogła pojąć, jak to jest, że mężczyźni, w normalnych okolicznościach przyznający się, że na patelni nie umieliby usmażyć kotleta, uważają się za absolutnych wirtuozów pieczenia na ruszcie ustawionym na wolnym powietrzu. Kobietom powierzają co najwyżej przygotowywanie dodatków albo przynoszenie piwa."

piątek, 19 sierpnia 2016

[BOOK TOUR] z książką "Pozytywka" Agnieszki Lis




Witajcie kochani!!
Dzisiaj mam dla Was coś co bardzo lubicie.
Drugi Book Tour, tym razem z książką polskiej autorki!
Wiele osób jest zainteresowanych tą książką i chętnie by po nią sięgnęło.Dlatego postanowiłam wyjść im naprzeciw i w zgodzie z autorką Panią Agnieszką, postanowiłyśmy zorganizować Book Tour.
Recenzję tej książki znajdziecie TUTAJ

środa, 17 sierpnia 2016

[RECENZJA] Dan Brown- "Inferno"



"Uklęknijcie w zdobnym muzejonie świętej wiedzy
i tam, uszy swe do ziemi przyłożywszy, 
wsłuchajcie się w kropel kapiących dzwony...
...aby w głąb zatopionego pałacu wyruszyć...
Tamże, w mrokach, bestia chtoniczna się ukrywa,
w krwistych wodach zanurzona...
w lagunie, w której nie przejrzały się gwiazdy."

Światowej sławy specjalista od symboli, Robert Langdon powraca. Langdon powraca do Włoch, tym razem jest to Florencja. Budzi się na szpitalnym łóżku w zupełnie obcym miejscu. Nie pamięta, jak i dlaczego znalazł się w szpitalu. Nie potrafi też wyjaśnić, w jaki sposób wszedł w posiadanie tajemniczego przedmiotu, który znajduje we własnej marynarce. Czasu na rozmyślania nie ma niestety zbyt wiele. Ledwie na dobre odzyskuje przytomność, ktoś próbuje go zabić, on nie wie dlaczego i co takiego wydarzyło się, że znalazł się we Florencji. W towarzystwie młodej lekarki Sienny Brooks Langdon opuszcza w pośpiechu szpital. Ścigany przez nieznanych wrogów przemierza uliczki Florencji, próbując odkryć powody niespodziewanego pościgu i tego jak znalazł się we Florencji. Podąża śladem tajemniczych wskazówek ukrytych w słynnym poemacie Dantego… Czy jego wiedza o tajemnych sekretach, które skrywa historyczna fasada miasta wystarczy, by umknąć nieznanym oprawcom? Czy zdoła rozszyfrować zagadkę i uratować świat przed śmiertelnym zagrożeniem? Czym okaże się tajemniczy przedmiot? Czym w tym wszystkim okaże się poemat Dantego? Czy to okaże się prawdziwe "Inferno"?


Cytat z książki:


"Decyzje podjęte w przeszłości kształtują naszą teraźniejszość"


Moja ocena: 10/10

Bardzo lubię cykl z Robertem Langdonem. Myślę, że tym razem Dan Brown wspiął się na wyżyny swojej twórczości. Dostajemy kolejną świetną historię ze specjalistą od symboli w roli głównej. A tutaj symboli co niemiara. Książka od której nie idzie się oderwać od pierwszej strony. Trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej kartki. A akcja jest wartka, jak mikser chodzący na najwyższych obrotach.
Autor dopracował fabułę tak, że podczas czytania nie idzie się nudzić.  Dostajemy kolejną porcję "przygód" Langdona, który nadal boi się ciemnych i małych pomieszczeń z powodu urazu z dzieciństwa oraz nosi zegarek Myszki Miki, chociaż go tym razem gdzieś zapodział. Język i styl w jakim autor pisze jest nadal niezmienny i kolejny raz dostajemy ciekawe opisy miejsc, symboli. Tego się nie da opisać. To po prostu styl Browna i  tego nie da się opisać, to trzeba przeczytać. 
Każdy z bohaterów jest idealnie nakreślony. Każdy ma przydzielone swoje miejsce i idealnie odgrywa swoją rolę. Jedni pomagają Langdonowi, a jedni uprzykrzają mu rozwiązanie zagadki.
Podczas czytania, były sytuacje, które sprawiały, że się uśmiechałam pod nosem. Lecz były momenty, gdy robiłam wielkie oczy ze zdziwienia i przerażenia. 
Idealna lektura dla osób, które ciekawią się historią i różnymi zagadkami historycznymi. Ciekawe jest się dowiedzieć różnych nowych informacji. Poznać tym razem bliżej Dantego. 
Osobiście nie jestem zwolennikiem książek historycznych. Ale coś takiego jak Brown nam serwuje podoba mi się. Mamy tu wymieszane gatunki: kryminał, sensacja, troszkę historii. Tego nie sposób nie polubić.
Dodatkowo dla osoby, która tak jak ja uwielbia Włochy i wszystko co związane z tym krajem. To ta książka będzie swego rodzaju wycieczką po Florencji. 
Polecam tę książkę osobom, które lubią twórczość Browna, bo kolejny raz się nie zawiodą. Polecam osobom, które lubią takie gatunki mieszane. Polecam tym, którzy interesują się zagadkami historycznymi, bo tutaj tego pod dostatkiem. Polecam każdemu, kto jest ciekawy tej historii.



Jednym słowem:


Piekło


Dźwięki z okładki:





Wróciłam znad morza i teraz zaczynam wszystko nadrabiać. Zaczęłam od recenzji książki, którą przeczytałam jeszcze przed urlopem.

Mieliście okazję przeczytać "Inferno"? Jak Wam się podobała?

sobota, 13 sierpnia 2016

[TAG] LBA- Kreatywny TAG


Witajcie Kochani!!



Dzisiaj mam dla Was kolejny Tag. Serdecznie dziękuję Justynie z bloga Książki lubię!
Przepraszam Kochana, że dopiero teraz odpowiadam na ten TAG.


Zapraszam!


1. Czy jest książka, której nienawidzisz? Jeśli tak, to jaka?

Szczerze powiedziawszy jak tak myślę, to chyba takiej nie ma. No dobra może Grey'a nie znoszę tak troszkę bardzo. Mimo to po jakieś erotyki czasami sięgam. Oczywiście nie tak bardzo spaczone jak Grey.

2. W bohatera jakiej powieści chciałbyś się wcielić?

Jakoś nie mam żadnego, w którego chciałabym się wcielić. Lubię być czytelnikiem i z drugiej strony obserwować przygody. Ewentualnie z dzieciństwa to chciałabym być Pipi Pończoszanką.

3. Którą z książkowych krain byłaby dla Ciebie wymarzonym domem?

Jeszcze nie znalazłam takiej w której chciałabym żyć. Może tak troszkę kraina z Darów Anioła, ale tylko troszkę.

4. Czego nauczyły Cię ostatnio przeczytane powieści?

Przede wszystkim, że rodzina jest ważna i że mieć przy sobie drugiego człowieka jest ważne oraz że razem jest lepiej.

5. Gdybyś miał umówić się na kawę z jakimś pisarzem, kto by to był? 

Czy wyjdę na psychofankę jak powiem po raz kolejny, że byłby to Remigiusz Mróz? Zdecydowanie poprosiłabym o takie spotkanie, gdyż na spotkaniu autorskim te kilka minut rozmowy nie wystarczyły, a tyle pytań mam, że co najmniej kilka godzin rozmowy by z tego było.  A zanim pokonałabym swoją nieśmiałość i się wysłowiła to by też kilka chwil minęło. :)

6. Któremu pisarzowi odebrałbyś prawo do pisania kolejnych książek?

Chyba żadnemu, każdy ma prawo napisać książkę, kto wie może kolejna będzie lepsza od poprzedniej. Niech autorzy mają pole do popisu i do pozytywnego zaskoczenia swoich czytelników.

7. Gdybyś miała napisać powieść, jaki gatunek by reprezentowała? Jaki byłby jej główny temat?

Cóż, uchylę rąbka tajemnicy i powiem, że coś się u mnie tworzy. Jest to kryminał, a przynajmniej taki jest zamiar. Główny temat to morderstwa w... Tego Wam nie powiem, bo za dużo bym zdradziła. Ale myślę, że tego jeszcze w książkach nie spotkałam. Kto wie może uda się ją do końca napisać.

8. Co skłoniło Cię do założenia bloga? 

Powtórzę to co w poprzednim TAGu, bo dostałam takie samo pytanie. Do założenia bloga skłoniła mnie miłość do książek, bo potrafię o nich rozmawiać. Mógł to być blog o sporcie, bo na tym też się znam, ale książki wygrały, gdyż stażem przewyższają nad sportem. Wiele razy próbowałam założyć bloga, lecz szybko rezygnowałam. A teraz jestem pod wrażeniem 3,5 miesiąca, a ja nadal piszę i piszę, końca nie widać, ale z tego się cieszę.

9. Ile czasu poświęcasz na przygotowanie postów na bloga?

To zależy. Tagi zajmują mniej czasu, około 2 godzin. A recenzje, to zależy od książki czasami są to 3 godziny czasami cały dzień, bo książka wywołała wiele emocji i potrzebuje czasu żeby je wszystkie do kupy zebrać. Wiem, że posty nie są perfekcyjne, ale jeszcze się uczę.

10. Czy piszesz swoje posty na brudno, np. w zeszycie?

Na początku tak robiłam, teraz piszę na brudno, ale np w Wordzie lub tutaj na bloggerze.

11. Co jest największą zaletą, a co najgorszą wadą prowadzenia bloga?

Zaletą na pewno to, że dzielę się z innymi swoją opinią o książce oraz mogę z innymi porozmawiać o książkach. A wadą, na pewno to, że brakuje mi czasu, żeby na bieżąco odwiedzać inne blogi i czytać co inni piszą, chociaż bardzo się staram. Nawet jeśli czytam coś u kogoś to staram się wyrazić opinię, lecz ostatnio tego nie robię tylko czytam. Ale wiem, że to nadrobię i nie martwcie się może jestem mniej aktywna, ale o Was nigdy nie zapomniałam, nawet na chwilę!


Uff! To był twardy orzech do zgryzienia. Justyno! Takie ciężkie, lecz ciekawe pytania. Mam nadzieję, że podołałam zadaniu! :)

















[Recenzja] Tim Tharp- "Cudowne tu i teraz"


Gdy wreszcie udaje mi się opuścić klasę, jestem spóźniony o kwadrans. Zaczynam biec. Z gabinetu historycznego wychyla się pani Żyrafo- Szyjska, ale jestem zbyt daleko, by był sens na mnie krzyczeć. Woła za mną kilku przyjaciół- czy raczej pseudoprzyjaciół. 
- Gdzie się śpieszysz, Sutter? Pędzisz jak do pożaru! A może chodzi o imprezę?
Ignoruję zaczepki, nie mam czasu na żarty. Dobiegam do stołówki i nie wierzę własnym oczom: Aimee stoi przy drzwiach, sama. Czekała na mnie. Czekała na mnie tak długo. Co za solidna dziewczyna. Wzrusza mnie jej niezłomna wiara w Suttermana.
- Cześć- witam się i zwalniam do lekkiego truchtu, próbując złapać oddech.- Przepraszam za spóźnienie.
- Nic się nie stało- odpowiada, a ja zastanawiam się, ile razy wypowiedziała te słowa do tych, którzy w jakiś sposób ją zawiedli. 
- Nieprawda- protestuję- Stało się, ale nic nie mogłem na to poradzić.

Sutter Keely to szkolny Cassanova, rozrywkowy chłopak, który każdego potrafi poderwać do tańca, nawet największego smutasa. Orłem w szkole nie jest, studiów nie planuje i prawdopodobnie spędzi resztę życia składając koszule w sklepie z męską odzieżą. Jakoś się tym zbytnio nie przejmuje. Najważniejsze, że w mieście jest pełno kobiet, a alkohol sprawia, że życie staje się piękne. 
Do czasu, gdy pewnego ranka po mocno zakrapianej imprezie Sutter budzi się na obcym trawniku i poznaje Aimee. Jest zupełnym przeciwieństwem Suttera. Nie zna życia, nic o nim nie wie. A towarzysko? Aimee to kompletna porażka. Dziewczyna potrzebuje w tym względzie pomocy, dlatego Sutterman nie może jej odmówić i podejmuje to wyzwanie. Ma plan, że pokaże jej na czym polega dobra zabawa i puści ją wolno, gdy będzie gotowa żyć pełnią życia. Jednak Aimee okazuje się dziewczyną zupełnie inną niż wszystkie, które poznał do tej pory. Ani się nie obejrzy, a Sutter zakochuje się w niej po uszy, sam nie wie jak i kiedy to się stało. Do tego czuje, że po raz pierwszy w życiu ma wpływ na kogoś innego – może mu pomóc, ale może też go zniszczyć…Jak zakończy lub rozwinie się znajomość Suttera z Aimee? Czy taki związek ma szansę przetrwać? Czy będzie cudownie tu i teraz?


Cytat z książki:

"Nie, nie zamierzam niszczyć jej marzeń. Zrobi to za mnie prawdziwy świat i jego realia. Poza tym, właściwie nie ważne, czy faktycznie jej się uda. Marzenia służą innym celom. Ratują ci życie, kiedy toniesz w oceanie życia."


Moja ocena: 5/10

Sam tytuł przykuł moją uwagę, dlatego postanowiłam zapoznać się z treścią i z twórczością samego autora. Jest to kolejna książka z gatunku młodzieżowych, opowiadająca o okresie dojrzewania i podejmowania życiowych decyzji odnośnie swojej przyszłości. Kolejna lekka, zabawna i przepełniona humorem książka. Niestety według mnie jest przeciętna. 
Fabuła i każdy kolejny wątek jest do przewidzenia. Nie ma żadnej sytuacji, która mogłaby zaskoczyć czytelnika. Oczywiście dla osób lubiących lekkie i zabawne historie, takie na odmóżdżenie jest to książka idealna. Ale osoby, które liczą na historię z przesłaniem, niestety się rozczarują. 
Jest to pierwsza książka tego autora. Język i styl naprawdę dobry. Krótkie zdania, szczypta humoru. Pozostaje czekać na kolejną jego książkę, bo kto wie czym nas jeszcze zaskoczy. Ze względu na styl i na humor jestem w stanie przeczytać kolejną jego książkę. Nie przekreślam z góry tego autora po jednej jego książce. 
Był momenty gdy podczas czytania można było popłakać się ze śmiechu. Sutter to był dosyć komiczny bohater, taki lekko duch, który nadawał książce takiej lekkości. Aimee była jego przeciwieństwem, lecz pod wpływem Suttera, rozkręciła się i tak pozostało do końca książki.  
Wszystko w książce kręci się wokół alkoholu, gdyż główny bohater go nadużywa, lecz autor to ukazał w zabawnej formie, nie jako nałóg, a jako ważny aspekt życia, który sprawia, że jest ono cudowne. Nie wiem czy tak to powinno wyglądać. Nie wiem czy taki był zamiar, bo może się okazać, że wielu czytelników stwierdzi, że alkohol to coś dobrego co sprawia, że życie jest fantastyczne, a takie nie powinno być. 
Podsumowując była to przeciętna książka, do której zapewne nie wrócę. Lecz cieszę się, że zapoznałam się z kolejnym nowym autorem.
Polecam osobom, które lubią lekkie książki na odmóżdżenie, która nadaje się na wakacyjną labę. Czyta się ją szybko i to jest plus. 
Polecam również tym, którzy są mimo wszystko ciekawi tej historii, kto wie może wy odkryjecie coś w tej książce, czego mi się nie udało.


Jednym słowem:


Żyj chwilą



Dźwięki z okładki:




Mieliście okazję przeczytać tę książkę? Jak Wam się podobała?

czwartek, 11 sierpnia 2016

[Recenzja] Jojo Moyes- "Razem będzie lepiej"


(...) całe to "nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe". No więc to się sprawdza tylko pod warunkiem, że wszyscy inni też tak robią. A nikt tak nie robi. Świat zasadniczo składa się z ludzi, którzy mają innych w dupie. Są gotowi cię rozdeptać, jeżeli w ten sposób dopną swego. Choćby nawet mieli stratować własne dzieci.

Jess nie należy do kobiet, które łatwo się poddają
Na miejscu Jess każdy miałby dosyć. Pracy na dwa etaty, chodzenia przez cały rok w jednej parze dżinsów, kupowania najtańszych jogurtów na promocji w supermarkecie i wybaczania byłemu mężowi, że nie płaci alimentów.
Jednak Jess nie należy do kobiet, które łatwo się poddają. „Damy sobie radę” mogłaby mieć wydrukowane na koszulce. Kiedy okazuje się, że jej córka ma szansę na zdobycie stypendium w wymarzonej szkole, gotowa jest ruszyć na drugi koniec kraju, zabierając ze sobą: 
1. jednego problematycznego nastolatka,
2. jedną wybitnie uzdolnioną dziewczynkę z chorobą lokomocyjną,
3. jednego kudłatego psa o wielkim sercu.
Oraz...
4. przypadkowo spotkanego mężczyznę na życiowym zakręcie, który w krytycznym momencie wyciąga do nich pomocną rękę.
Czy wspólna podróż pokaże im, że… razem będzie lepiej?


Cytat z książki:

"Bo choćby nawet cały świat rzucał w ciebie kamieniami, to jeżeli mama stoi po twojej stronie, nic ci się nie stanie."


Moja ocena: 8/10

Miałam okazję poznać twórczość autorki dzięki "Zanim się pojawiłeś". Tamta książka zaskarbiła moją sympatię. Dlatego też nie wahałam się i sięgnęłam po inną książkę tej autorki. I się nie pomyliłam. Kolejna pełna humoru i wzruszająca historia o codzienności, o rodzinie o więzi jaka panuje pomiędzy bohaterami. Historia, którą się czyta z przyjemnością. 
Autorka kolejny raz stworzyła ciekawą historię z ciekawym przesłaniem. Bohaterów nie sposób nie polubić. Każdy z nich ma w sobie pozytywną cząstkę i darzy się go sympatią. Można by rzec to tak różni bohaterowie, którzy na pierwszy rzut oka nie pasują do siebie. Lecz po pewnym czasie wszystko staje się jasne i każdy z nich jest dopełnieniem drugiego. 
Nie raz wątki oraz dialogi sprawiają, że śmiejemy się w głos, ale bywają momenty smutne, które sprawiają, że łezka kręci się w oku. To sprawia, że historia ani nie jest zbyt przesłodzona, ani nie jest zbyt "gorzka". Jest pomiędzy.
Idealna historia na lato, na wakacje, bo o podróży. To tak jakby to była historia w której bohaterami jesteśmy my sami. To sprawia, że czujemy się jakbyśmy siedzieli obok i razem z bohaterami przeżywali te przygody.
Przesłanie, które już w samym tytule daje nam do myślenia. "Razem będzie lepiej" to oczywista oczywistość, że z drugim człowiekiem, razem jest lepiej. To opowieść o więzi, która umacnia się z minuty na minutę i czy na końcu sprawi, że dojdziemy do takich wniosków?
To zależy od człowieka i to jak wpłynie na niego historia. Lecz myślę, że są osoby takie jak ja, które po przeczytaniu książki usiądą i pomyślą właśnie o tym, że razem jest lepiej.
Polecam każdemu, kto lubi książki z przesłaniem i sam lubi je odkrywać w większym, bądź mniejszym stopniu. Polecam osobom, które lubią twórczość tej autorki i wiedzą, czego mogą się spodziewać po tej autorce. Polecam każdemu, kto jest ciekawy tej historii. 



Jednym słowem:



Więź



Dźwięki z okładki:




A Wam jak się podoba książka? Skusicie się na nią? :)

środa, 10 sierpnia 2016

[TAG] Liebster Blog Award #5



Witajcie Kochani!!


Dzisiaj mam dla Was kolejny Tag. Serdecznie dziękuję Wiktorowi z bloga My BookTown.
Przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam na ten TAG.

Zapraszam!


1. Najlepsza przeczytana przez Ciebie w tym roku książka (dotychczas)?

Była to "Kasacja" i "Zaginięcie" Remigiusza Mroza. Dlaczego? Chyba wyjaśniać nie muszę. 

2. Czy pasja do literatury wpływa na to, jak jesteś postrzegana przez rodzinę/ znajomych?

Raczej są pozytywnie do tego nastawieni. I często pytają lub radzą się jaką książkę mają kupić komuś w prezencie lub samemu przeczytać. Zawsze chętnie z nimi o tym porozmawiam.

3. Książka, która kojarzy Ci się z jakimś realnym miejscem?

"Anioły i demony" z Rzymem, który uwielbiam oraz "Inferno" z Florencją, w której również byłam i czułam się jakbym razem z głównym bohaterem brała udział we wszystkich wydarzeniach.

4. Zdarzyło Ci się kiedyś w księgarni/ bibliotece polecić książkę nieznanej osobie?

Niestety nie, ale czekam na taką sytuację! Ciekawe czy trafię w jej gusta i czy się jej spodoba.

5. Jak planujesz spędzić tegoroczne wakacje?

Akurat jak wykonuję ten TAG, jestem na wakacjach nad morzem, naszym polskim morzem. A pod koniec września wybieram się kolejny raz do Włoch, mojego ulubionego miejsca na ziemi. 
Również we wrześniu z przyjaciółmi wybieram się w góry. Dobrze, że w niskie, bo gór nie lubię, ale nadal daję im szansę. 

6. Uważasz, że książki wpływają na to, jakim jesteś człowiekiem?

Myślę, że po części tak. Ale to i tak zależy od człowieka indywidualnie, to co wyciągnie z książek, bądź jak to odbierze i wykorzysta w przyszłości.

7. Zdarzyło Ci się przeczytać książkę jedynie ze względu na jej okładkę?

Ojej oczywiście! Chyba każdemu przynajmniej raz to się zdarzyło. Często mi się to nie zdarza, ale czasami tak. Czasami jest to dobry wybór i okładka jest adekwatna do treści, czasami jest wręcz odwrotnie. 

8. Czy czytanie książek/ prowadzenie bloga ma wpływ na na Twój kontakt z ludźmi?

Myślę, że nie. Potrafię to rozgraniczyć i staram się znaleźć na wszystko i dla wszystkich czas. Czasami jest trudno, ale jak na razie się udaje.

9. Czytasz książki w obcych językach?

Nie, ale powoli zaczynam się szykować na rozpoczęcie czytania książek po angielsku, aby trochę podwyższyć zasób mojego słownictwa i zrozumienia obcego języka. Oczywiście chcę zacząć od jakiejś łatwej książki na początek. Zobaczymy co z tego wyniknie.

10. Czy wygląd/ stan książki ma dla Ciebie znaczenie? 

Oczywiście! Lubię zadbane książki. Ale również lubię starsze wydania, ich zapach. Cudny jest!

11. Gdyby nie książki, to co? Czym jeszcze się interesujesz?

Siatkówka! To moja druga miłość, od małego. Chodzę często na mecze. Kilkaset już ich było. Ale oprócz tego też inne sporty. Piłka nożna, ręczna, skoki narciarskie i inne. Ale najbardziej znam się na siatkówce.


Kolejna porcja pytań i odpowiedzi. Kolejne informacje o mnie. :)

[Recenzja] Sarah J. Maas- "Szklany tron"


-Co znowu? - syknęła.

-Zachowujesz się jak idiotka - wycedził Chaol przez zęby, uśmiechając się do tłumu.
-To one się tak zachowują! - oznajmiła i uśmiechnęła się tak samo jak on. 
-Cicho bądź i zachowuj się normalnie - rozkazał jej. 
Czuła jego gorący oddech na plecach. 
-Mam zachowywać się normalnie? (...) Czyli zeskoczyć z konia i w okamgnieniu zniknąć wśród tłumu?
-Jasne - mruknął Westfall. - Zniknęłabyś z trzema strzałami w plecach. 
-Rozkoszna rozmowa.



Celaena Sardothien odbywała ciężką karę za swoje przewinienia wystarczająco długo, by przyjąć propozycję, z której nie skorzystałby nawet szaleniec: jej dożywotnia niewolnicza praca w kopalni soli nie musi kończyć się dopiero z dniem jej śmierci, jeśli tylko dziewczyna zdecyduje się wziąć udział w turnieju o miano królewskiego zabójcy. To będzie walka na śmierć i życie, ale Celaenie nieobce są tajniki fachu zawodowego mordercy. Jeśli się jej powiedzie, po kilkuletniej służbie na królewskim dworze odzyska wolność. Jeśli nie – zginie z rąk któregoś z przeciwników: złodziei, zabójców i wojowników, najlepszych w całym królestwie. Szanse na pomyślne przejście wszystkich etapów turnieju są niewielkie, ale Celaena nie ma nic do stracenia.
Pod okiem wymagającego dowódcy straży rozpoczyna przygotowania do starcia z najgroźniejszymi osobnikami królestwa. Wkrótce jednak pojawiają się komplikacje: ginie jeden z uczestników turnieju, a niedługo potem podobny los spotyka innego rywala młodej zabójczyni.

Czy Celaena zdoła dowiedzieć się, kto stoi za tajemniczymi zabójstwami? Czasu jest coraz mniej, a dziewczyna musi mieć się na baczności – zabójca może obrać za kolejny cel właśnie ją. Śledztwo doprowadzi do odkryć, których nigdy by się nie spodziewała.



Cytat z książki:

"-Masz straszne blizny-rzekł cicho.

Zabójczyni oparła dłoń na biodrze i podeszła do drzwi garderoby.
-Wszyscy nosimy blizny, Dorian. Jedyna różnica polega na tym, że moje są bardziej widoczne od innych."


Moja ocena: 9/10

Tyle osób zachwalało tę serię, że w końcu musiałam się przekonać na własnej skórze jak będzie ze mną. I się udało! 
"Czerwona królowa" mi się nie podobała, ale to? Mistrzostwo! Już mam ochotę zabrać się za drugą część, bo mnie dalej ciekawią losy Zabójczyni.
Styl autorki i fabuła godne pozazdroszczenia przez innych autorów. Coś co Aveyard nie do końca wyszło, tutaj się udało. Dobrze zarysowana fabuła, bohaterowie dobrze wykreowani. 
Książka nie posiada zawiłych opisów, co sprawia, że łatwo się ją czyta. Akcja szybka, ciągle się coś dzieje. A bohaterów nie jest na tyle dużo, aby mieć problem z zapamiętaniem ich.
Wydarzenia są na tyle ciekawe, że czyta się i czyta, by przekonać się co dalej się wydarzy. 
Były sytuacje śmieszne, ale też takie które sprawiały, że robiło się przykro. Jednym słowem książka z humorem i odrobiną smutku.
Każdy z bohaterów miał określone miejsce w książce. Główną bohaterkę darzyłam sympatią, ale były sytuacje w których chciałoby się rzec: "Do cholery! Celaena ogarnij się!". Wiadomo na początku Celaena była typową "bad ass", ale szybko się to zmieniło. Były momenty w których się ją kochało, ale były też takie w których się wręcz jej nienawidziło. Ale i to sprawiało, że jeszcze bardziej przyciągało mnie do książki, by się dowiedzieć co będzie dalej.
Książka jest godna uwagi i szybko się ją czyta.
Polecam wszystkim, którzy lubią tematykę podobną do "Czerwonej Królowej", bo to coś o niebo lepszego. Polecam tym, którzy są ciekawi losów Celaeny. Polecam wszystkim, którzy jeszcze nie mieli okazji przeczytać tej książki, bo naprawdę warto. Przekonajcie się sami.


Jednym słowem:




Krwawy turniej


Dźwięki z okładki:




A wy co sądzicie o książce? Czytaliście? Podobała Wam się?
Dajcie znać!

niedziela, 7 sierpnia 2016

[Recenzja] Vera Falski- "Szczęśliwe zakończenie"


Czy opowieść, która zaczyna się od trzęsienia ziemi, może mieć szczęśliwe zakończenie?


Sabinie ostatnio wszystko wywraca się do góry nogami.
Sterta życiowych problemów ma swój początek w... kryzysie twórczym. Sabina jest pisarką. I to nie byle jaką, bestsellerową! Bestsellery grzmoci jeden za drugim, a znudzone życiem gospodynie domowe wykupują je na pniu. Cóż z tego, skoro poczytna autorka ma tylko dwa marzenia: raz na zawsze skończyć ze szczęśliwymi zakończeniami i napisać powieść przez duże P – głęboką i dramatyczną.
Marzenia kosztują, więc luksusowe życie Sabiny rozsypuje się jak domek z kart, a ona sama ląduje w zrujnowanym domu nad morzem. Może wszystko się ułoży… 
Niektórym dopiero po czterdziestce przychodzi skosztować życia.


Wyobraź sobie siebie jako znaną pisarkę. Na koncie masz 6 bestsellerów. Umowa podpisana na kolejny tom cyklu. Umowa podpisana na ekranizację kolejnej części serii o Amelii- wedding plannerce. A tu? Czarna dziura, pisarska niemoc, kryzys twórczy jak stąd na Antarktydę. A Ty co robisz? Właśnie! Wiele osób by się poddało, rzuciło wszystko, dodatkowo z niewywiązania się z umowy na głowę spada jeszcze prawnik. Media huczą, wrzawa, szum, totalny armagedon.
Nasza bohaterka Sabina, nic sobie nie robi z tego i postanawia się przeprowadzić do zrujnowanego jak się okazuje domku nad morzem. Przeciągający się remont sprawia, że Sabina poznaje Kasię i jej męża Greka, którzy wspólnie prowadzą pensjonat Afrodyta. Kobiety się zaprzyjaźniają, Sabina pomaga Kasi w trudnych chwilach. Pojawia się tajemniczy Borys z którym kobieta nawiązuje romans. Co się wydarzy nad morzem? Kim jest Mariusz? Jak Sabina rozwiąże swój twórczy kryzys?


Cytat z książki:


"Zawsze trzeba mieć w tyle głowy, że twoje szczęśliwe życie, do którego przywykłaś i nie wyobrażasz już sobie żadnego innego, może się skończyć. W jednej sekundzie. I mieć jakiś plan awaryjny."

Moja ocena: 8/10

Pierwszy raz miałam styczność z autorką piszącą pod tajemniczym pseudonimem Vera Falski. Zastanawiałam się kto tak naprawdę kryje się pod tą tajemniczą "nazwą". Być może są to dwie osoby w jednej. Może kiedyś się tego dowiemy.
Przechodząc do samej książki. Zachęcona zostałam opisem. Książka o perypetiach pisarki, która zmaga się z pisarską niemocą, to musi być ciekawe. I tak też jest. Czyta się tę opowieść lekko i przyjemnie. To kolejna książka idealna na wakacje. Są oczywiście małe niedociągnięcia, ale można na nie przymknąć oko.
Autorka miała dobry pomysł co do samej fabuły. Fakt, może i takich książek jest jak grzybów po deszczu, ale są one potrzebne właśnie na wakacje.
Język jest prosty, wręcz banalny, co sprawia, że książkę czyta się szybko.
Sami bohaterowie dobrze wykreowani. Momentami główna bohaterka mogła irytować. Lecz zaraz potem prym wiodła jej córka, która po krótkim pobycie w Nowym Jorku zachowuje się jak rdzenna Amerykanka.
Książka, która sprawiła, że momentami wybuchałam śmiechem, a z drugiej strony, momentami łezka kręciła się w oku.
Opowieść, która może się zdarzyć w rzeczywistości, bo każdy pisarz, bądź prawie każdy przynajmniej raz w swojej twórczości przeżywa brak weny.
Jeśli ktoś szuka książki lekkiej, idealnej na lato to właśnie to jest ta książka.
Polecam to osobą, które szukają książki lekkiej i przyjemniej, idealnej na odmóżdżenie. Polecam każdemu, kogo ciekawi ta historia i to jak autorka sobie z nią poradziła.


Jednym słowem:



Książka o książce



Dźwięki z okładki:






Za możliwość przeczytania i zrecenzowania dziękuję 



A wy co sądzicie o książce? Może mieliście okazję ją przeczytać?
Dajcie znać! :)

piątek, 5 sierpnia 2016

[TAG] Liebster Blog Award #4



Witajcie Kochani!

Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym już TAGiem. Mam nadzieję, że chętnie się dowiecie kolejnych rzeczy o mnie! 
Serdecznie dziękuję Paulinie z bloga Z książką w kieszeni. Przepraszam, że z takim opóźnieniem odpowiadam na nominację!
Zapraszam! 


1. Czy zawsze czytasz książki do końca?

Co za pytanie! Oczywiście, nawet jak książka w połowie okaże się nudna staram się ją przeczytać do końca, bo może akurat koniec historii będzie najlepszy.

2. W jakim książkowym świecie chciałbyś/ chciałabyś się znaleźć?

Nie mam takiego świata. Wolę zostać w teraźniejszości i móc dalej czytać i zachwycać się książkami.

3. Jesteś typem samotnika czy wolisz spędzać czas wokół ludzi?

To zależy. Jeśli czytam książkę, wolę przebywać w samotności, ale tak to uwielbiam spędzać czas z ludźmi. Jestem gadułą i lubię rozmawiać. Plus jestem jedynaczką, więc muszę zastępować sobie jakoś brak rodzeństwa. 

4. Czytasz kilka książek na raz  czy starasz się sięgać po nie więcej niż jedną w tym samym czasie?

Staram się czytać jedną książkę na raz, ale jeśli czytam książkę, ciężką, która wymaga odstawienia jej po przeczytaniu kilkunastu stron, to staram się mieć przerywnik w postaci drugiej książki. Aby potem ze świeżym umysłem powrócić do cięższej lektury. 

5. Wolisz czytać w środku czy na świeżym powietrzu? 

W każdym dostępnym miejscu, może istnieć rzecz lub osoba, która rozprasza Cię podczas czytania. Ja czytam wtedy kiedy mam okazję, czy to na świeżym powietrzu, czy w pomieszczeniu.

6. Jaka jest Twoja ulubiona książka/ seria?

Nie mam tutaj JESZCZE swoich takich ulubieńców, ulubieńców. Mogę tutaj zaliczyć między innymi serię o Robercie Langdonie " Anioły i demony", itd. lub też "Dary Anioła", czy nawet "Endgame". Ulubione książki to autorstwa Paulo Coelho, Remigiusza Mroza i Tess Gerritsen czyli seria Rizzoli i Isles i inne. 

7. Czy podjadasz podczas czytania?

Nie zdarza mi się. Nawet nie lubię. Zazwyczaj przerywam wtedy czytanie, aby nie pobrudzić książki. Jak już to piję w trakcie czytania herbatę, bądź kawę.

8. Oglądasz seriale? Jak tak to jakie?

Ojeej ile ja ich oglądam, pewnie i tak wszystkich nie zdołam wymienić. M.in. Gra o tron, The Devious Maids, TO, TW, PW, Pretty Little Liars, Bates Motel i wiele innych. Wiele chcę jeszcze zobaczyć i kilka już zakończyłam, m.in. Lost, Hart of Dixie, Plotkara, 90210. Dużo tego, ale czasu brakuje.

9. Ile książek przeczytałeś/ przeczytałaś już w tym roku?

Spoglądam na portal lubimyczytać i tam jest ich w tym roku już 60. To dużo biorąc ubiegłoroczny wynik. A to dopiero ponad pół roku. Mam nadzieję, że dobiję do 100.

10. W jaki sposób układasz swoje książki na półkach?

Jest ich tyle, że sposobu nie mam, ale staram się układać według autorów. 



Kolejne pytania za mną. Mam nadzieję, że czegoś nowego się o mnie dowiedzieliście.

Pozdrawiam z Niechorza! :)

czwartek, 4 sierpnia 2016

[Book Haul] LIPIEC 2016


Witajcie Kochani!!

Aktualnie przebywam na urlopie nad naszym pięknym polskim morzem, ale nie zapomniałam o blogu!
Dzisiaj mały Book Haul z poprzedniego miesiąca. 
Dlaczego mały? Przekonajcie się o tym sami! :)
Zapraszam!


Tym razem pogrupowałam książki na te papierowe i e-booki.



Zaczynając od lewej strony:

  • "Zagadka"- zakupiona w Biedronce za 7,99 zł
  • "Kruk"- zakupiona w Biedronce za 7,99 zł
  • "Uzasadniona wątpliwość"- zakupiona w księgarni Tak Czytam za 12 zł
  • "Drugie dziecko"- zakupiona w księgarni BookSzpan o -50% od ceny na etykiecie
  • "Nieposkromiona"- wymiana na grupie "Wymienialnia książek" na facebooku
  • "Początek mnie i ciebie"- wymiana na grupie "Wymienialnia książek" na facebooku
  • "Norwegian Wood"- wymiana na grupie "Wymienialnia książek" na facebooku
  • "Siedem prób"- zakupiona w Biedronce za 7,99 zł
  • "Skrawki błękitu"- zakupiona w Biedronce za 7,99 zł


Zakupiłam również kilka e-booków z promocji:
  • "Koneser"- zakupiony na stronie woblink.com za 12,99 zł
  • "Bestseller"- zakupiony na stronie woblink.com za 12,99 zł
  • "Nie oddam szczęścia walkowerem"- zakupiony na stronie woblink.com za 12,99 zł
  • "Wstać znowu o ludzkiej porze"- zakupiony na stronie woblink.com za 12,99 zł
  • "Najlepsze, co mnie w życiu spotkało"- zakupiony na stronie woblink.com za 12,99 zł

Tak sama nie wierzę w to co widzę, ale w lipcu ograniczyłam się z kupowaniem! Jestem z siebie dumna.


A jak wygląda to w statystykach:
  • 6 książek kupionych
  • 5 e-booków
  • 3 książki z wymiany
Razem daje to 14 książek. Jest to najmniejsza ilość zakupionych książek od momentu powstania bloga!

W porównaniu do poprzednich miesięcy:
  • czerwiec- 25 książek
  • maj- 22 książki
  • kwiecień- 18 książek
  • marzec- 16 książek 

A wy jakie książki chętnie byście przygarnęli?