Chodzi mi o to, że wszystkie te rzeczy, w które się angażujecie, to plotki. To ludzie obgadujący się nawzajem za swoimi plecami. Do tego właśnie sprowadza się ogromna większość tych mediów społecznościowych, wszystkie te recenzje, wszystkie komentarze. Wasze narzędzia zrobiły z plotki, pogłoski i domysłu główny nurt komunikacji. A poza tym to przecież cholernie durne.
Gdy Mae Holland zostaje zatrudniona w Kręgu, najpotężniejszej na świecie firmie internetowej, czuje, że otrzymała życiową szansę. Kobieta jest zafascynowana nowoczesnością i rozmachem, z jakim działa firma, otwartymi przestrzeniami biurowymi, przytulnymi sypialniami dla pracowników spędzających noce w pracy, licznymi atrakcjami, całonocnymi imprezami, zajęciami sportowymi, nawet akwarium z egzotycznymi rybami. Mae zdaje się nie dostrzegać zagrożenia nawet wtedy, gdy życie poza firmowym campusem staje się coraz bardziej odległe, a jej rola w Kręgu ewoluuje w niepokojący sposób.
To, co zaczyna się jako urzekająca historia o ambicjach i idealizmie młodej kobiety, szybko staje się przyprawiającą o dreszcze powieścią, poruszającą kwestie pamięci, historii, prywatności, demokracji oraz granic ludzkiej wiedzy.
W jakim społeczeństwie żyjemy? Czy Internet jest najważniejszą sferą życia publicznego i prywatnego? Czy nie mamy prawa mieć odrobinę prywatności? Co się kryje za postępem technologicznym? Czy jest tutaj ukryte podwójne dno?
Wyobraźcie sobie, że dostajecie pracę w największej internetowej firmie na świecie. Czy to nie jest już dla Was podejrzane? Zaczynacie pracę od najniższego stanowiska. Lecz z dnia na dzień spływa na Was masa obowiązków. Dodatkowo macie dokumentować każdą chwilę z życia, macie należeć do społeczności "Kręgu" i ogólnie macie się udzielać, bo inaczej coś jest nie tak i spadacie w rankingu popularności. Szefostwo widząc, że się nie udzielacie daje reprymendę i każde wręcz, abyście teraz, zaraz, zaczęli funkcjonować w społeczności "Kręgu". A wy jako zwykli ludzie myślicie sobie ok, fakt, nie udzielaliśmy się, a jak każą to trzeba to zrobić. Poznajecie dziwne osoby, Wasza przyjaciółka Annie Wam pomaga, ale to i tak za mało. Kolejne tygodnie i coraz to nowe, wręcz dziwne rzeczy. Czy aby tak miała wyglądać ta praca? Czy na pewno wszyscy w tej firmie są zdrowi? Czy pracownicy zdają sobie sprawę z uzależnienia się od pracy i od Internetu? Co wy ostatecznie zrobicie? Czy to jest odpowiednia praca dla Was? Czy należycie do "Kręgu"?
Cytat z książki:
"Staniemy się wszystkowidzący i wszystkowiedzący."
Moja ocena: 8/10
To było dziwne. Nie wiem jak określić tę książkę. To co wyprawia się w tej firmie to straszne, ja osobiście nie chciałabym w niej pracować. A wy?
Autor porusza tematy o których jest głośno we współczesnym świecie. Pracoholizm i uzależnienie od Internetu to bardzo poważne "nałogi". I książka pokazuje jak to wszystko wygląda od wewnątrz od strony pracownika.
Krąg firma niby najlepsza na świecie, czy aby na pewno? Nie chciałabym w niej pracować, to co się tam wyprawia to jest straszne. Zero prywatności, zero wolnego czasu, bo masz pisać co robisz w każdej minucie swojego życia, a jeśli tego nie zrobisz to od razu jest z Tobą coś nie tak. Przecież to nie jest normalne. Dodatkowo firma znajduje się na wielkim kampusie i zapewnia swoim pracownikom wszystko. Nocleg, prototypy nowych rzeczy, siłownia, koncerty, etc., wszystko po to aby najlepiej z tej pracy, z kampusu nie wychodzić.
W dzisiejszych czasach społeczeństwo walczy z uzależnieniem od Internetu wśród młodych ludzi, rzadko się słyszy o osobach starszych. A tutaj w tej firmie jest wiele milionów ludzi na całym świecie i młodych i starych, którzy przez uzależnienie pracą są uzależnieni od Internetu.
Co z relacjami z ludźmi? To się wszystko zatraca, wszystko odbywa się teraz przez Internet. Wszystko jest monitorowane. Idąc na randkę jest włączona transmisja live, żeby inni ludzie oglądali i dokładnie widzieli co robisz z drugą osobą na randce. A to nie wszystko. Każdy film, każde zdjęcie i post są przechowywane w chmurze czyli każdy tak naprawdę ma do tego dostęp.
Bohaterzy są dobrze wykreowani, mają jasno określone zadanie. Główna bohaterka Mae również na początku nie może się przyzwyczaić do nowej roli. Chwała jej za to jest normalna, do czasu...
Poznaje różne dziwne osoby. O co w tym wszystkim chodzi?
Autor wręcz miażdży tą książką. Ma pewne niedociągnięcia typu: zbyt długie opisy różnych miejsc albo opisy funkcjonowania poszczególnych rzeczy w firmie. Ale z drugiej strony można to uznać za zaletę książki, gdyż szczegółowo wiemy jak wszystko w tej firmie jest pokręcone. Wchodzisz do firmy raz i już z niej nie wychodzisz. Wpadasz w sidła, we wnyki jak zwierzęta w lesie i istnieje małe prawdopodobieństwo, że się z nich uwolnisz.
Książka niesie przesłanie i przestrogę. Dla osób, które "żyją" w internecie, że wszystko co opublikują jest dla wszystkich widoczne, nawet jeśli to skasują to w sieci pozostaje ślad.
Drugie przesłanie jest takie, że Internet to nie wszystko, istnieje również inny lepszy świat realny, w którym większość rzeczy powinna się odbywać. Nie zamykajmy się na świat wirtualny, który może kiedyś zniknąć, bo co się stanie jak na całym świecie padłby Internet. Ludzie nie wiedzieliby jak się porozumiewać z drugim człowiekiem, bez emotikonek i innych rzeczy. Nie pozwólmy na to i walczmy z tym.
Książka Cię w tym uświadomi.
Polecam książkę każdemu, kto chce się przekonać, że Internet i praca uzależnia. Polecam tym, którzy mają problem i nie potrafią żyć bez Internetu. Polecam osobom, które chcą się przekonać, że "Krąg" jest zamknięty i nierozerwalny.
Jednym słowem:
Uzależnienie
Dźwięki z okładki:
Mam wrażenie, że dzisiaj to nawet pod recenzję nie podchodzi. Ale mam nadzieję, że mi wybaczycie?
I jak Wam się podoba ta książka? Sięgniecie po nią?
PS. Wybaczcie, że znowu opóźnienie, ale wczoraj finał Euro no i rozumiecie. I moja Francja przegrała ;(

Chyba nie interesuje mnie za bardzo ta tematyka, więc odpuszczę ;) Ale myślę, że praktycznie wszystko może uzależnić - kwestia tego, jak bardzo negatywny wpływ zacznie na człowieka wywierać.
OdpowiedzUsuńBookeaterreality
Rozumiem. Nie każdy się tym interesuje :)
UsuńTak to prawda. Zależy od człowieka
Wydaje mi się, że to bardzo dobra książka. Po Twojej recenzji jestem na tak: lubię takie książki, które mówią o współczesnych problemach.
OdpowiedzUsuńTak zdecydowanie. Jak czytałam to byłam zszokowana. :)
UsuńTo książka z mądrym przesłaniem, jak widzę.
OdpowiedzUsuńZgadza się :)
UsuńTo nie jest książka w moim klimacie, więc sobie odpuszczę.
OdpowiedzUsuńRozumiem :)
UsuńBardzo, bardzo, ale to bardzo zainteresowała mnie ta książka. Lubię takie klimaty, a twoja recenzja bardzo zachęca. Mam wielką chęć by ją przeczytać. Muszę się za nią rozejrzeć.
OdpowiedzUsuńPolecam! :)
UsuńI czekam na Twoją opinię!
Dostałam ją od Rodziców na urodziny...
OdpowiedzUsuńCzas najwyższy się z nią zapoznać! :)
Usuń