wtorek, 24 maja 2016

[Recenzja] (Book Tour) Lauren Olivier- "Panika"




Zawsze jest jakaś droga,którą można pójść,zawsze jest jakieś wyjście.I nie trzeba się bać.


Wyobraź sobie senne, pogrążone w beznadziei miasteczko.

Wyobraź sobie dziewczynę, która nie wierzy, że może ją spotkać coś dobrego.
Wyobraź sobie grę, w której każdy musi podjąć śmiertelne ryzyko, by wygrać wielką nagrodę – przepustkę do lepszego życia.

Ta gra to Panika. Nikt nie wie, kim są sędziowie, którzy wymyślają zadania i czuwają nad przebiegiem rywalizacji. Uczestnicy zostają zmuszeni do przesunięcia własnych granic, do wyjścia poza strefę bezpieczeństwa, do stawienia czoła najgłębszym lękom.
Dziewczyna ma na imię Heather. Od zawsze pogardzała grającymi w Panikę. Ale kiedy jej chłopak odchodzi do innej, pełna wściekłości, bólu i rozpaczy zmienia swoje podejście i decyduje się przystąpić do rywalizacji. Nigdy nie spodziewała się, że to zrobi. Aż do tego lata.



Poznajcie Heather i jej przyjaciółkę Nat. Pierwsza z nich gardzi grą zwaną Paniką, druga bierze w niej udział. Pod wpływem impulsu wywołanego przez chłopaka, który wybrał inną, Heather wchodzi do gry. I tutaj zaczyna się prawdziwa rywalizacja. Zwycięzca zgarnia wszystko, a w puli jest kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Każdy z graczy ma do wykonania zadania, kto nie wykona jednego z zadań odpada. To panika ustala zasady. Kto zwycięży i pokona własne słabości? Kim jest Bishop? Do czego zdolny jest Dodge, aby zwyciężyć? 



Cytat z książki:


"Ludzie zaskakiwali. I to w najbardziej nieoczekiwany sposób. To była właściwie jedyna rzecz, której można było być pewnym."


Moja ocena: 7/10

Nie miałam jeszcze okazji czytać żadnej książki, tej autorki. Mimo, że na półce czeka już "Delirium" i "7 razy dziś". Ale gdy, jedna z blogerek zorganizowało Book Tour z "Paniką" od razu się zgłosiłam, bo to super okazja.
Co do samej książki, to autorka pisze prostym językiem, bohaterzy są dobrze wykreowani, nie skrywają tajemnic, wszystko jest wiadome od początku.
Książkę czyta się bardzo szybko. Wiele osób porównuje ją do " Igrzysk śmierci", ale rozgrywanych we współczesnym świecie. Szczerze powiedziawszy, ja ani razu w trakcie czytania nie pomyślałam o Igrzyskach. 
Nie przywiązałam się do żadnego bohatera. Mam mieszane uczucia co do tej lektury. Historia i pomysł naprawdę bardzo dobry. Lecz zabrakło mi elementów zaskoczenia i spektakularnych zwrotów akcji. Nie czułam w ogóle "paniki". A moim zdaniem takie było zamierzenie autorki i właśnie to przeważyło, że książkę odstawię na półkę i nie wrócę do niej na pewno. 
Drugą stroną medalu było codzienne życie bohaterów. Każde z nich wywodził się z innego środowiska i autorka świetnie pokazała, jak ta grupa się zaprzyjaźnia i przechodzi razem przez "grę". Każdy z nich w swoim życiu musi pokonać swój strach i nie pozwolić na to, aby panika nimi zawładnęła.
Polecam to osobom, którzy szukają czegoś zupełnie nowego, nowej historii, czy bohaterów. Polecam osobom, które lubią książki Lauren Olivier. Polecam tym, którzy są ciekawi co kryje się pod nazwą "Panika".



Jednym słowem:



Strach


Dźwięki z okładki: 










Książkę przeczytałam i zrecenzowałam, dzięki Book Tourowi zorganizowanego przez Paulinę z bloga: Z książką w kieszeni. Regulamin jest dostępny tutaj.







A wy co sądzicie o książce? Mieliście już okazję ją przeczytać?

PS. Znowu Was przepraszam za małą aktywność na blogu i na Waszych blogach. Z okazji obrony w czerwcu, mam przyśpieszoną sesję i walczę z egzaminami. Ale spokojnie w wakacje jestem cały czas dostępna!

35 komentarzy:

  1. A ja jestem zainteresowana tą książką. Niezły pomysł na fabułę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam "7 razy dziś" i nie zachwyciła mnie ta powieść. Od pewnego czasu zastanawiam się nad "Paniką". Po Twojej recenzji postanowiłam dać tej książce szansę. Bardzo lubię zwroty akcji, których jak widzę niestety tutaj brakuje. Lubię książki w tym klimacie ("Igrzyska Śmierci", czy "Ogień i Woda"), dlatego jak tylko będę miała okazję, to zaopatrzę się w nią.

    Pozdrawiam
    the-only-thing-i-love-are-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie czeka na półce ta książka i ciekawa jestem czy mi się spodoba.
      Ogień i woda też przede mną :)

      Usuń
  3. Masz rację- między "Paniką" a "Igrzyskami Śmierci" nie ma podobieństwa. Mi udało się już tą książkę przeczytać. Zapraszam na moją recenzję: http://bookmania46.blogspot.com/2016/05/1-piekna-ksiazka-z-niebanalna-fabua.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam kilka tygodni po premierze i muszę przyznać, że podobnie jak niektórzy, widziałam podobieństwa do Igrzysk śmierci, ale później zobaczyłam, że Autorka zrobiła krok do przodu i stworzyła coś naprawdę dobrego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest to zdecydowanie inne niż Igrzyska. Igrzyska były troszkę sztywne. Tutaj jest i trochę humoru i zabawy :)

      Usuń
  5. A ja Igrzysk Śmierci nie czytałam, więc właściwie nie ważne czy podobieństwa są czy nie, z chęcią przeczytam ;)
    I skup się na sesji!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo bym chciała przeczytać. Okładka książki przyciąga, a małe niedociągnięcia - przymięłabym oko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jeszcze nie czytałam żadnej książki tej autorki więc wszystko przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie autorka rozczarowała przy swoich poprzednich książkach, także średnio mam ochotę sięgać po najnowszą.
    PS. Powodzenia z sesją! :)
    Pozdrawiam,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Lecz zabrakło mi elementów zaskoczenia i zaskakujących zwrotów akcji (powtórzenie)
    Każdy z nich w swoim życiu na każdym kroku musi (powtórzenie brzmi kiepsko)
    Książkę masz w ramach booktour, a piszesz że odstawisz na półkę i nie wrócisz do niej ;)
    Piszesz na początku, że ani przez moment nie pomyślałaś czytając Panikę o Igrzyskach śmierci, mimo że inni ja porównywali. W podsumowaniu jednak polecasz tym, którzy są ciekawi współczesnych Igrzysk. To trochę kłóci się ze sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś miałam wielką ochotę ją przeczytać, ale później spotkałam się z coraz większą ilością negatywnych recenzji czy takich, które określały książkę mianem zwykłej powieści i ostudziły one mój zapał do sięgnięcia po nią. Trzymam kciuki za zdaną sesje i obronę! :)

    Pozdrawiam serdecznie, bookworm z http://ksiazkowoholizm.blogspot.com/ :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś mimo wszystko chciałam własne zdanie mieć i sięgnęłam po nią :)
      Dziękuję!

      Usuń
  11. "Panika" była pierwszą książką tej autorki, po którą sięgnęłam. Mimo wszystko kojarzy mi się trochę z Igrzyskami, ale nie uważam to wcale za minus :) Książka bardzo mi się podobała, ale tak jak napisałaś były też minusy. Ma po prostu niewykorzystany potencjał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Ale zamierzam po kolejne książki tej autorki sięgnąć. :)

      Usuń
  12. Chętnie przeczytam :) wydaje się ciekawa :)
    http://reading-mylove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomysł na fabułę faktycznie kojarzy się z "Igrzyskami śmierci". Mam jednak nadzieję, że nie będzie to zbyt rażące podobieństwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam pisarkę, więc przy ocenie Paniki nie mogłam być obiektywna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tę książkę czytałam jako jedyną od tej autorki i przyznaje, że mi się podobała. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakoś nie porwała mnie fabuła książki, więc odpuszczam sobie lekturę "Paniki".
    Pozdrawiam- strefawyobrazni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam 'Delirium' tej autorki i naprawdę mi się spodobała. Chyba pójdę do księgarni po tę pozycję, bo mnie zaciekawiła twoja recenzja. Świetny blog! Będę wpadać częściej. Pozdrawiam
    dusia-czyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Super dzięki! Cieszę się! Zapraszam ponownie :)

    OdpowiedzUsuń