środa, 6 kwietnia 2016

[Recenzja] Lissa Price- "Ender"



Przeżyła piekło. Pokonała Enderów. Może wreszcie godnie żyć… Ale są ludzie, którzy nie zamierzają jej na to pozwolić…
Callie dawniej bezdomna Starterka, teraz mieszka w okazałej rezydencji zapisanej jej przez bogatą Enderkę, Helenę. Obie doprowadziły do tego, że zburzono i zdelegalizowano bank ciał, ale nosiciele chipów umożliwiających zamianę ciał wciąż są porywani przez nieznanych prześladowców. Niebezpieczeństwo grozi także Callie. Czy uda jej się ocalić siebie i innych?



Wracam do Los Angeles. Prime Destinations zrównane z ziemią. Nastolatkowie noszący chip w głowie zostali nazwani Metalami. Callie wiedzie spokojne i dostatnie życie z bratem w domu pozostawionym przez zmarłą Enderkę, Helenę. Ale głosy w głowie Callie się pojawiają. Stary Człowiek się z nią kontaktuje i nakłania do współpracy. Manipuluje dziewczyną wprowadzając głos jej ojca w głowie. To sprawia, że Callie postanawia się spotkać ze Starym Człowiekiem, bo liczy że jej tato żyje i jest więziony przez Starego Człowieka. Następuje lawina zdarzeń. Wprowadzając nową postać- Hyden. Michael, który stara się trzeźwo myśleć pomaga Callie. Wszystko okazuje się kłamstwem i Stary Człowiek postanowił porwać i wykorzystać Metalów  i sprzedać ich bogatym nabywcom, którzy zrobią z nimi co tylko chcą.  Trójka przyjaciół po jakimś czasie, a konkretnie po wydostaniu się z rąk Dawsona i jego ludzi,  trafia również w ręce Starego Człowieka. On oczekuje że za sprzedaż Callie dostanie najwięcej pieniędzy, gdyż ma unikatowy chip i można nią manipulować nie tylko w głowie, lecz nawet ciałem, przy pełniej świadomości dziewczyny. Losy dziewczyny i dwójki jej przyjaciół, zaskakujące wydarzenia i zakończenie które mogło być inne. Czy ocali siebie? Co zrobi Hyden gdy prawda wyjdzie na jaw?


Cytat z książki:

"Nikomu nie ufaj, tylko sobie.
Po dłuższym milczeniu dodał: A i sobie też nie zawsze."

Moja ocena: 8/10

Czemu sięgnęłam po drugą część „Startera”? Okładka znowu robi swoje, a poza tym nie lubię niedokończonych serii. A co najważniejsze byłam ciekawa dalszych losów Callie i jej przyjaciół oraz tego jak to się potoczy. Wprowadzenie nowej osoby w tym wypadku Hydena oraz więcej wątków z Michaelem ich logiczne myślenie inteligencja czy też umiejętności sprawiają, że odgrywają kluczową rolę w książce. Polubiłam Hydena od samego początku wydawał się taki dobry, pomocny i ufny. Co właśnie sprawiło że Callie mu uwierzyła, a potem okazało się, że nie jest tą osobą za którą się podaje. Michael jest postacią, którą nie darzę sympatią. Już w pierwszej części nie przypadliśmy sobie do gustu i tak też zostało. Lecz doceniam to co robi dla Callie i dla innych. A Callie jak to Callie znowu darzy uczuciem niewłaściwą osobę, a przynajmniej tak mi się wydaje. Autorka niestety zakończenie po całej linii zepsuła. Nie wiem czy już nie miała weny do dalszego pisania czy inny czynnik to był. Lecz zakończenie najzwyczajniej w świecie zepsuła. „Po łebkach” ukazała na koniec kilka informacji m.in. o Dawsonie. Zostawiła niedokończony wątek przez to że książkę banalnie zakończyła. A szkoda..
Myślę, że osoby, które przeczytały Starter i im się spodobał to sięgną po drugą część. Bo warto chociażby dla samego Hydena.


Jednym słowem:

Kłamstwo ma krótkie nogi


Dźwięki z okładki:


A jakie jest Wasze zdanie?

4 komentarze:

  1. Dużo ludzi poleca mi te książkę, ale nie mam czasu po nią sięgnąć:( masakra:( świetna recenzja:)
    http://przewodnik-czytelniczy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogólnie dylogia bardzo mi się podobała, ale pierwszą część uważam za zdecydowanie lepszą. Chociaż przyznam, że "Ender" wiele wyjaśnił.

    OdpowiedzUsuń